U13M | 14.12.2025
KS Sudety Jelenia Góra 82:93 WKK Wrocław
(20:25, 18:19, 14:27, 30:22)
Chcieliśmy zrobić sobie prezent na święta. Przed meczem mówiłem chłopakom wprost, że przed świętami dogonimy WKK – i naprawdę byliśmy bardzo blisko realizacji tego celu – trener Jarosław Wilusz
Do Jeleniej Góry przyjechał mocny, szeroki skład WKK Wrocław z Trenerem Tomaszem Niedbalskim na czele, który od początku narzucił wysokie tempo gry. Pierwsza połowa była wyrównana, choć z lekką przewagą gości – Sudety grały odważnie, agresywnie w obronie i konsekwentnie atakowały kosz.
Kluczowa okazała się trzecia kwarta, w której WKK wykorzystało moment słabszej skuteczności gospodarzy i zbudowało przewagę sięgającą blisko 20 punktów. Wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, jednak to, co wydarzyło się w czwartej kwarcie, było najlepszym dowodem charakteru naszej drużyny.
Sudety wróciły do spotkania z ogromną energią. Agresywna gra do kosza sprawiła, że zawodnicy WKK mieli ogromne problemy z faulami – większość z nich kończyła mecz z 4 lub 5 przewinieniami. Dzięki temu i dobrej zespołowej grze gospodarze zredukowali straty aż do –2 punktów, realnie walcząc o zwycięstwo do ostatnich minut.
Niestety, tym razem zabrakło naprawdę niewiele. Decydującym elementem była skuteczność – aż 41 niecelnych rzutów wolnych to coś, co tego dnia po prostu nas zatrzymało. Przy tak bliskim wyniku każdy punkt miał ogromne znaczenie.
Mimo porażki ten mecz to ogromny sygnał rozwoju zespołu. Po roku ciężkiej pracy dogoniliśmy rywala, który jeszcze niedawno wygrywał z nami bardzo wysoko. Dziś byliśmy równorzędnym przeciwnikiem, walczącym do końca i wierzącym w sukces.
Pracujemy dalej. Krok po kroku. A rzuty wolne… cóż – dziś to była katastrofa, ale właśnie po takich meczach wyciąga się najcenniejsze lekcje.


























